Nowa Współpraca:CelluBlue


Jak zauważyłyście podjęłam nową współpracę z firmą CelluBlue.
Firma ta pochodzi z Francji i jest producentem urządzenia do masażu antycellulitowego CelluBlue.

Ten niepozorny,sylikonowy „kubeczek” ma pomóc Nam w redukcji cellulitu w warunkach domowych.
Poprzez codzienny masaż tym urządzeniem przez okres 3-4 tygodni producent zapewnia uzyskanie znacznej  redukcji cellulitu.






Co to jest CelluBlue i jak działa?

CelluBlue jest wykonany z grubego sylikonu medycznego,dzieki czemu jest bezpieczny i mogą używać go nawet alergicy.
Działa na zasadzie podobnej do baniek chińskich,wykonuje ruchy zasysające,ułatwia przepływ limfy,poprawia krążenie,wzmacnia napięcie skóry,powodując,że staje się jędrniejsza,a cząsteczki tłuszczu zostają rozbite.

CelluBlue używamy na czystą,wybalsamowaną lub naoliwioną  uprzednio skórę,nie należy go stosować na sucho.
(Z tego co zauważyłam większość testujących proponuje oliwkę dla dzieci)

Nastepnie wykonujemy krótki masaż na obszarach objętych skórką pomarańczową.
Po masażu produkt myjemy na bieżąco ciepłą wodą z mydłem i chowamy do woreczka.

Jak wygląda taki masaż?
Możecie podejrzeć tutaj:

Zapraszam także na polską stronę producenta CelluBlue:


Produkt szerzej znany jest francuskim blogerkom,na rynku polskim jest nowością.
Obecnie dostępny jedynie online .


Wyniki moich testów poznacie niebawem.
Być może pokuszę się także o własną wersję wideo tutorialu CelluBlue.



19 Responses to “Nowa Współpraca:CelluBlue”

  1. Ciekawe urządzenie, nie słyszałam o nim wcześniej

    OdpowiedzUsuń
  2. O mamo, ale śmieszne :D Jestem ciekawa efektów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. czekam właśnie na to urządzenie do zasysania. mam bańki chińskie i mam nadzieję, że działanie jego nie zostawi mi siniaków.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śmieszne i ciekawe urządzonko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziwadło, ale jak ma pomóc....

    OdpowiedzUsuń
  6. ojejku pierwszy raz widzę,jestem bardzo ciekawa efektów:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Też nawiązałam współpracę z tą firmą ale jeszcze czekam na przesyłkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś widziałam coś chyba podobnego, i to chyba tak zasysa skórę ;P Ciekawe czy faktycznie pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm ja sobie robię czasem ale taka bańka co na plecy się małym dzieciom nakłada i jakoś nie widzę efektów :))

    OdpowiedzUsuń
  10. też dostałam propozycję współpracy, ale na szczęście problemów z cellulitem nie mam, więc odmówiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bańki do redukcji cellulitu nie są nowością w Polsce, ale są powszechnie używane do wszelkiego rodzaju masaży wyszczuplających. Sama korzystałam z zabiegów z wykorzystaniem gumowych baniek chińskich. Nawet znalazłam bańki o tym samym kształcie, co Cellublue i to za całe 10 zł.

    OdpowiedzUsuń
  12. pierwszy raz się z nim spotykam, jestem ciekawa jakie daje efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też z ciekawości nawiązałam współpracę z tą firmą, ale czekam jeszcze na przesyłkę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda...dziwnie, ale chętnie poznam opinię po dłuższym stosowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Koniecznie daj znać jak się u Ciebie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  16. To cos jak banki chińskie : )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Staram się odpowiedzieć na każdy i przeglądać blogi wszystkich odwiedzających :)

POZDRAWIAM SERDECZNIE