MOJE URZĄDZENIA KOSMETYCZNE


 Teraz wszem i wobec mogę pochwalić się zdobyciem tytułu czeladnika w zawodzie Kosmetyczka.
 Te intensywne przygotowania do egzaminu sprawiły,że bywałam tutaj rzadziej.
Właśnie czekam na dyplom i jestem w trakcie załatwiania stażu.

Nie tylko zawodowo,ale od zawsze interesowały mnie różne nowinki kosmetyczne oraz aparatury.
Dzięki kierunkowi,który obrałam miałam możliwość poznać je bliżej.
Gabinet swoją drogą,ale i w domu zapragnęłam mieć kilka pielęgnacyjnych gadżetów.
Fundusze narazie nie pozwalały na zbytnie szaleństwa,ale na pewno na tym nie poprzestanę.


Pierwsza „rzecz“ na jaką się skusiłam w sumie nie ma z gabinetami zbyt wiele wspólnego,ale przydaje się podczas oczyszczania manualnego w domu.

MINI SAUNA DO TWARZY

Wykorzystując działanie pary wodnej idealnie nadaje się do rozpulchniania twarzy.
Otwiera pory,skóra wypacając się wyrzuca z siebie toksyny.
Ułatwia przenikanie w głąb skóry składników aktywnych.
Dobrze pomaga usuwać maski ściągające typu glinka z twarzy.
Można także stosować jako inhalator przy niedrożnych zatokach.
Podobna w działaniu jak wapozon,jednak bez porównania słabsza.

Ogólnie urządzenie spełnia swoją funkcję,jest niedrogie(50-100zł) i na warunki domowe w zupełności wystarczające.
Nie zalecam jednak stosowania przy cerze naczyniowej oraz wrażliwej,szczególnie przy licznych teleangiektazjach i trądziku różowatym.
Idealna będzie natomiast dla cery tłustej,trądzikowej i mieszanej jako uzupełnienie przy zabiegu pielęgnacyjnym.




video


PEELING KAWITACYJNY

Jest to aparatura wykorzystująca ultradźwięki,służąca do głębokiego oczyszczania a zarazem złuszczania skóry.
Szpatułą urządzenia przesuwamy po uprzednio oczyszczonej skórze, zwilżonej tonikiem lub wodą .
Na skórze tworzą się mikropęcherzyki powietrza,które szybko pękając złuszczają martwy naskórek.
W ten sposób pozbywamy się w skuteczny sposób zaskórników zamkniętych i otwartych,łagodzimy objawy trądziku.Ma działanie antybakteryjne.
Pobudzamy skórę,usprawniamy przepływ limfy,hamujemy nadmierne wydzielanie sebum,likwiduje drobne przebarwienia.

Najważniejsze,że regularnie wykonywany (t.j w serii 3-5 zabiegów średnio co tydz/2 tyg) pozwala w widoczny sposób poprawić stan skóry.
Właściwie jest to zabieg na każdy rodzaj skóry,ale szczególnie polecany jest tym najbardziej zanieczyszczonym-tłustej,mieszanej i trądzikowej.

Urządzeniem do kawitacji można przeprowadzić także sonoforezę-czyli wprowadzić w głąb skóry składniki aktywne z preparatów,przeważnie są to ampułki serum.
Należy jedynie przekręcić odwrotną stroną szpatułę.
Nie zalecam jednak robić tego w domu,chyba,że macie do dyspozycji preparaty specjalne do sonoforezy.
Cena urządzenia waha się od 150-300zł,czyli ceny jednorazowego zabiegu u kosmetyczki.






MASAŻER DO STÓP Z HYDROMASAŻEM I PODCZERWIENIĄ

Pewnie nie jedna posiada taki w domu.
W salonach jest to rzadkość (zazwyczaj są wykorzystywane tylko te na podczerwień elektrostymulujące) w domu-wybawienie dla zmęczonych,opuchniętych stóp.
Zwłaszcza dla Pań,które wykonują pracę stojącą lub są w ciągłym ruchu.
Wystarczy 15 minut dla siebie wieczorem by ulżyć sobie w kłopocie.
Do kąpieli wodnej dobrze jest dodać soli zmiękczającej naskórek.
Będzie na pewno będzie pomocny przy różnego rodzaju skurczach oraz żylakach stóp(przy żylakach będzie trzeba pilnować aby woda była tylko lekko ciepła),gdyż poprawia krążenie.
Nie polecam stosowania przy nadciśnieniu.






video

tutaj korzystał mąż :)


W  niedalekiej przyszłości planuję też zakup parafiniarki a w miarę możliwości wzbogacanie się o kolejne droższe urządzenia.

Jestem ciekawa czy Wy w swoich domach również posiadacie jakieś gadżety pielęgnacyjne?

19 Responses to “MOJE URZĄDZENIA KOSMETYCZNE”

  1. peeling kawitacyjny mnie ciekawi najbardziej
    miałam raz zabieg przy użyciu tego urządzenia u kosmetyczki i po pierwszym razie był zauważalny i namacalny rezultat, więc chciałabym takie cudo mieć w domu

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się bardzo ten hydromasażer ;)
    gdzie można taki nabyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W hutrowniach,zdaje się też że identyczny był chyba w Carefour jakiś czas temu.No i przez allegro.To jest model BOTTI FREDERICA.

      Usuń
  3. Dla mnie numerem jeden, który powinna mieć w domu każda kobieta jest Darsonval :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tym też myślałam,ale jak narazie się wstrzymam :)
      Zobaczę też co mi zaproponują w hurtowni.

      Usuń
  4. mam podobny masażer :D i gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. sauna wygląda ciekawie, właśnie robię sobie inhalacje, mam sporą maskę, która zasłania pół twarzy :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Alicja Szpunar-Chyćko :) Gratuluję Ci konsekwencji w działaniu i Dyplomu Czeladnika ! Życzę dalszych sukcesów i będę Ci kibicować w obranej dziedzinie -bardzo dobrze zrobiłaś ! A odnośnie powyższego postu , to muszę Ci wyznać , że peeling kawitacyjny od dawna jest obiektem moich westchnień. Ale mam cerę wrażliwą, z tendencją do pękających naczyniek krwionośnych dlatego nie zdecydowałam się na skorzystanie z tego zabiegu. A może się mylę ? Czy nie mogłabym poddać strefy "T" twarzy oczyszczeniu z pominięciem okolic skrzydełek nosa i policzków ? Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicjo myślę,że na strefę T spokojnie,aczkolwiek wszystko wyjdzie w czasie wywiadu kosmetycznego i podczas diagnozy lampą-lupą.
      Kosmetyczka tak dobierze zabieg,że z pewnością nie zrobi Ci krzywdy.
      Ewentualnie pewnie wykona ci oczyszczanie manualne.

      Usuń
  7. Mam podobny masażer, ale nawet o nim już zapomniałam :D Chyba czas go przynieść ze strychu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam żadnych tego typu urządzeń. Całą pielęgnację w domu robię manualnie, bez pomocy dodatkowych "sprzętów" - ale nie wykluczam, że kiedyś się to zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny jest :)

    jeżeli masz ochotę na wspólną obserwację to zacznij i daj znać u mnie abym mogła się odwdzięczyć. ♥
    MÓJ BLOG-KLIK
    DRESSCLOUD

    OdpowiedzUsuń
  10. Boski masażer! Chciałabym taki :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję zdobycia dyplomu! Powodzenia w załatwianiu stażu :)! Niestety takich pielęgnacyjnych gadżetów jeszcze nie posiadam :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam mini saunę. Świetna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny blog, zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Staram się odpowiedzieć na każdy i przeglądać blogi wszystkich odwiedzających :)

POZDRAWIAM SERDECZNIE