Makijaż jesienny cz.1



Tym postem otwieram się na kolejną jesienną metamorfozę makijażową.
Dziś pierwsza propozycja,z użyciem:chłodnego matowego fioletu,brązu z odrobiną złota i zieleni khaki.
Usta pozostawiłam w neutralnym beżu/nude.

Niestety zdjęcia nie oddają pełni kolorów tego makijażu,ale mam nadzieję,że granice kolorów są widoczne.
Nie wiem jeszcze ile makijaży będzie wchodziło w skład całej serii,ale jeśli będzie wena to się postaram.

Ostatnimi czasy jest to temat przeze mnie zapomniany,bo nie było czasu eksperymentować a także nie pozwalały mi na to liczne alergie.
Chciałabym ten temat spowrotem wdrożyć,oczywiście jeśli będziecie chciały je oglądać ;)






13 Responses to “Makijaż jesienny cz.1”

  1. śliczny makijaż, pokreślone oko równoważy subtelna pomadka

    OdpowiedzUsuń
  2. Też już się powoli przestawiam na jesienne barwy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny, ta pomadka jest przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawy makijaż, ja wolę mocniej podkreślone usta

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię połączenie fioletu ze złotem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkiem ładny, za mną ostatnio też chodzi cień khaki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładnie, wyraziście. Pomadka faktycznie śliczna! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam fiolet w makijażach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliiicznie:D A jakiego podkładu używasz? Stawiasz jesienią i zimą na BB? Ja odkryłam podkład Skin79 - to krem BB bardzo wysokiej jakości i zastanawiam się nad zakupem. Nie wiem jednak czy zimą warto. Jak myślisz? Zależy mi na dobrym podkładzie, który będzie wyglądał naturalnie i nie zatka porów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Staram się odpowiedzieć na każdy i przeglądać blogi wszystkich odwiedzających :)

POZDRAWIAM SERDECZNIE